Wyobraźmy sobie przystojnego, nieco zmanierowanego detektywa (Tamaki Hiroshi), którego szczytem ambicji jest szukanie zaginionych (koniecznie rasowych) psów bogatych klientów, a w ostateczności śledzenie niewiernych małżonków, który dla pieniędzy jest skłonny pójść na niejedno ustępstwo. Dodajmy do tego zwariowaną na punkcie historii kryminalnych studentkę (Gouriki Ayame), o wyobraźni meandrującej torami niedostępnymi dla zwykłego, korzystającego ze zdrowego rozsądku, człowieka. Obraz uzupełnijmy przeuroczym rudzielcem (Shiraishi Shunya), który swoją naiwnością i prostotą ducha bije wszelkie rekordy – i dostaniemy najzabawniejszą detektywistyczną serię sezonu (a nawet ośmielę się twierdzić, że roku). Balansująca na granicy absurdu fabuła, stanowi idealne antidotum na wszelkiego rodzaju nudę, chandry, pryszcze i inne przygnębiające przypadłości. Polecam gorąco i życzę dobrej zabawy!

1 comment

Add your comment